Składniki
Instrukcje
Będzie potrzebne również roztopione masło do smarowania bułeczek przed i po pieczeniu. Ciasto zrobione i wyrośnięte w piekarni, dzielimy na potrzebną liczbę kawałków (ja podzieliłam na 12, aby bułeczki były w miarę duże, optymalnie tak 20-24), robimy kulki i zostawiamy je pod folią na około 10 minut do odpoczynku.
Następnie każdy kawałek delikatnie spłaszczamy palcami, napełniamy 1 łyżką nadzienia, dokładnie łączymy i układamy złączeniem do dołu w piekarniku (ja włożyłam na mniejszą blachę 32x22cm), gdzie wlałam roztopione masło. Pędzelkiem lub pędzelkiem smarujemy każdą bułeczkę z każdej strony, aby nie skleiły się podczas pieczenia.
Piekarnik z bułeczkami wkładamy do dużego worka foliowego i zostawiamy na około 45 minut do wyrośnięcia, następnie pieczemy 30 minut w 180 stopniach. Upieczone bułeczki jeszcze gorące smarujemy z wierzchu delikatnie masłem, wyjmujemy i zostawiamy do ostygnięcia. Posypujemy cukrem pudrem.
Nadzienie serowe
750g miękkiego twarogu (łącznie 750g, lepszy jest ten w folii, ten nie jest zbyt mokry), duża garść rodzynek, 1 żółtko, 1/2 opakowania budyniu waniliowego, rum i cukier do smaku.
Uwaga
Wcale nie żałujcie tego masła, nasze babcie dobrze wiedziały, co jest dobre. A te bułeczki są po prostu boskie...