Brzoskwiniowe (mokre) ciasto, które będzie miało problem z wystygnięciem
Składniki
Instrukcje
Ciasto
Żółtka ubijamy ręcznym mikserem z cukrem na pianę, stopniowo dodajemy wodę i olej, następnie dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia i na końcu sztywną pianę z białek, ubitą ze szczyptą soli. Wlewamy na dużą głęboką blachę (42x32cm), wysmarowaną masłem i posypaną grubą mąką i pieczemy w piekarniku 20 minut w 170 stopniach.
Pozwalamy wystygnąć, smarujemy nadzieniem, zalewamy galaretką i pozostawiamy w lodówce, aby dokładnie stężało.
Nadzienie
składniki nadzienia, ale brzoskwinie możecie wymienić według gustu (morele, truskawki, kiwi itd.) i możliwości (pozwalamy odcieknąć i kroimy na mniejsze kawałki, sok z kompotu nie wylewamy!), Cukier puder według smaku, duży kieliszek rumu (nie musi być, ale my tak lubimy) i 1/2 opakowania budyniu kokosowego bez gotowania Olé od Dr.Oetker. Mieszamy śmietanę, cukier, budyń bez gotowania i rum, mieszamy łyżką, dodajemy pokrojone owoce i smarujemy na korpus.
Galaretka
sok z kompotu + płyn do objętości 1l (ja zazwyczaj daję sok pomarańczowy, ale wystarczy też woda z odrobiną syropu), 2 opakowania budyniu waniliowego. Budynie dokładnie mieszamy w całej objętości płynu i gotujemy jak klasyczny budyń. Jeszcze gorące ostrożnie wlewamy na całą powierzchnię ciasta i za pomocą szpatułki rozsmarowujemy na gładko.
Kroimy, jeśli to możliwe, schłodzone i stężone, ale jest bardzo ciężkie do utrzymania. Nie bez powodu nazywają je MOKRYMI CIASTAMI. :-)