Zawijane cielęce na gruboziarnistej musztardzie z ryżem
Składniki
Instrukcje
Cielęce karé nie jest zbyt grube, dlatego kroiłam zawsze 1cm gruby płat, ale nie kroiłam aż do deski, a dopiero drugi płat kroiłam całkowicie. Powstają takie książeczki, które się otwierają, rozkładają na desce i dokładnie rozbijają.
Rozbite mięso z obu stron solimy, pieprzymy i od wewnętrznej strony smarujemy gruboziarnistą musztardą, na wierzch kładziemy płat lub dwa angielskiej boczku i zwijamy jak wędliny (mała rolada). Ja zabezpieczam dwoma wykałaczkami, aby się nie rozwijały (można obwiązać nitką lub użyć sznurka).
Smażymy na smalcu ze wszystkich stron, układamy do garnka ciśnieniowego, do rozgrzanej patelni wlewamy trochę wody i powstały sos wlewamy na mięso, dodajemy jeszcze tyle wody, aby mięso było zanurzone, dodajemy kostkę masoxu, 2 łyżeczki gruboziarnistej musztardy, garnek zamykamy i gotujemy około 40 minut. Potem wyłączamy garnek i zostawiamy do dojścia.
Mięso z garnka wyjmujemy i odkładamy na bok. Do garnuszka odlewamy trochę wywaru i zostawiamy do ostygnięcia. Następnie w ostudzonym wywarze mieszamy trochę mąki pszennej i sos powstały z zasmażki zagęszczamy. Zostawiamy jeszcze około 10 minut do zagotowania, dosalamy, doprawiamy sosem sojowym i pieprzymy według smaku.
Jako dodatek podajemy ryż według własnego smaku.